//////

Miesięczne archiwum: Czerwiec 2008

BARDZO DOBRY SPEKTAKL

Spektaklem bardzo dobrym było również W rytmie słońca wrocławskiego „Kalambura”, inscenizacja oparta na wierszach Urszuli Kozioł. Spektakl ten, choć podejmujący problemy uni­wersalne: sytuacja człowieka we współczesnym świecie zmierza­jącym ku samozagładzie, samotność, konflikty moralne, do któ­rych rozwikłania brak dostatecznie uzasadnionych, jednoznacz­nych racji, był jakby rozbudowywany przez odbiorców, którzy usiłowali owe ogólnoludzkie dramaty umieścić w realiach spo­łecznych swojego miejsca i czasu.Rok 1971 stał się momentem dla rozwoju świadomości stu­denckiego teatru szczególnym. Została przełamana bariera konwencji utrudniająca mówienie wprost o istotnie ważnych dla młodzieży i całego społeczeństwa sprawach. Teatr jako ruch i jako forma artystycznej wypowiedzi określił się wyraźnie, szukając partnerów wśród ogólnonarodowych dyskusji.

DWA SPEKTAKLE

Dwa spektakle: Koło czy tryptyk?  Teatru 77 z Łodzi i Jednym tchem… Teatru Ósmego Dnia z Poznania, są bezspornie najważniejszymi dokonaniami studenckiego teatru. Trudno rozstrzygnąć, który z nich jest ważniejszy. Przedstawiam więc obydwa, zaczynając od pierwszego z wymienionych.Widzowie wchodzą do sali, w której brak wydzielonej prze­strzeni, w jakiej miałby się dziać spektakl. Zapowiedź: „Konfe­rencja prasowa na temat wydarzeń na Wybrzeżu.” Mężczyzna siedzący w fotelu wstaje, dokonuje rytualnego otwarcia konfe­rencji. Z głośników zaczynają płynąć teksty przemówień, jakichś deklaracji, artykułów „wstępnych”, zdania urywają się, kwestie wypowiadane wielokrotnie nakładają się na siebie. Niespójny beł­kot wypełnia salę. Treści tych wypowiedzi w najmniejszym stop­niu nie korespondują z zapowiedzianym tematem konferencji.

SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE

„Społeczeństwo polskie znajduje się obecnie w okresie szyb­kich socjalistycznych przeobrażeń… 28 lat temu zaczęliśmy przechodzić od kapitalizmu do socjalizmu… W życiu naszego państwa dominuje już socjalizm, ale ciągle mamy jeszcze do przezwyciężenia w gospodarce i w świadomości społecznej pozo­stałości po dawnym ustroju społecznym i zacofaniu, dawne kompleksy, stare struktury myślowe i nawyki…” Na sali pomię­dzy widzami znajdują się aktorzy. Po dłuższej chwili zaczynają padać pełne zniecierpliwienia komentarze i pytania. „Jak długo jeszcze?” Odpowiedź jest wymijająca. Pytania stają się coraz bardziej natarczywe. W odpowiedzi niezmiennie bełkot. „Tylko nasz ustrój jest w stanie stworzyć model życia, w którym dosta­tek materialny łączyć się będzie z rozkwitem humanistycznych wartości człowieka i społeczeństwa…”

Archiwa

Bookmarks