//////

Miesięczne archiwum: Luty 2009

NASTAWIENIE SPOŁECZNOŚCI

Antyintelektualne nastawienia społeczności alternatywnych, które przywiązywały większą wagę do rozwijania percepcji zmysłowej, intuicji, pozawerbalnej komunikacji niż do myślo­wego, intelektualnego opanowania skomplikowanej rzeczy­wistości społecznej budziły sprzeciw. Raziła sztuczność owych „pierwotnych” symboli, które manifestowane w sposób stereoty­powy, bez wysiłku — umysłowego — ich ponownego odczyta­nia, przekształcały się w hasła równie mało znaczące jak te, które kultura alternatywna zakwestionowała. Zawieszenie w społecznej próżni wielu alternatywnych poszukiwań prowa­dziło do wyjałowienia, tworzenia świata kultury równie sztucz­nego jak ten krytykowany. Jeśli porównać wartość społeczną i estetyczną dokonań mło­dego teatru z efektami działania grup alternatywnych, kryty­ka, jakiej zostały poddane przez te teatry, jest słuszna. Choć pomija wymiar owej działalności istotny, z którego czerpali również twórcy młodego teatru. Mimo uznania wagi budowania tego wymiaru dla odnowienia kultury jestem po stronie sztuki, po stronie teatru.

 

ŚWIAT PRZEDSTAWIONY

Najważniejszym źródłem informacji o młodym teatrze — tak­że o jego funkcjach pozaartystycznych — są spektakle. Praca nad spektaklem to zarazem proces formułowania i uzgadnia­nia poglądów, które w końcu uzyskują kształt wypowiedzi tea­tralnej wyrażającej treści wspólne wszystkim członkom zespołu. Teksty programowe młodego teatru, zawierające jego artystycz­ne credo oraz elementy „ideologii” ruchu teatralnego, jak rów­nież autoprezentacje poszczególnych zespołów stanowiące ko­mentarz lub wprowadzenie do spektaklu, są wobec jego zawar­tości wtórne. Dlatego swoją odpowiedź na pytanie, czym jest młody teatr, zaczynam od próby przedstawienia obrazów świata pojawiających się w spektaklach, które powstały w okre­sie między 1970 a 1980 rokiem.Jest to zadanie trudne. Chodzi bowiem o to, by zachowu­jąc całość spektaklu, wydobyć z tej całości to, co z punktu wi­dzenia moich założeń najistotniejsze: to, co wspólne dla ruchu  teatralnego w tym dziesięcioleciu.

ZOBACZYĆ W UPROSZCZENIU

Chciałabym, żeby czytelnik, który tego teatru nie widział, mógł go, choćby w wielkim uprosz­czeniu, zobaczyć, odczuć atmosferę emocjonalną tego rodzaju wypowiedzi, nie rezygnując zarazem z uporządkowania ich tre­ści według zewnętrznych wobec spektaklu kryteriów.Rzeczywistość prezentowanych spektakli jest oczywiście nieporównanie bogatsza od dokonanego tu ich przedstawienia. Nie tylko dlatego, że znak teatralny nie da się przełożyć na sło­wa. Moja prezentacja nie jest ani wiernym opisem wybranych spektakli, ani „obiektywną” analizą ich treści czy też języka teatralnego. Przedstawiam je z określonego punktu widzenia, dokonując nieuniknionych skrótów i uproszczeń, a więc jed­nocześnie interpretuję, zdając sobie sprawę, że istnieje wiele możliwości innych interpretacji. Prezentacje, mimo iż podpo­rządkowane jednolitej zasadzie interpretacji, są nierówne.

Archiwa

Bookmarks