//////

Miesięczne archiwum: Kwiecień 2010

EKSPOZYCJE PLASTYCZNE

Ekspozycje plastyczne tego zespołu są właściwie akcjami parateatralnymi. To działania ulotne, wymagające współucze­stnictwa odbiorców. Są to akcje rzeczywiście otwarte, pozo­stawiające miejsce na spontaniczne włączenie się członków grupy i widzów uczestników, a więc zaplanowane jedynie w pew­nych ogólnych ramach, a nie w szczegółach i ograniczonym czasie. Linią łączącą wszystkie bardzo różnorodne poczynania grupy jest wzbogacanie komunikacji między ludźmi o nowe, pozawerbalne wymiary.Próby dotarcia do tych nowych wymiarów podejmowali mło­dzi artyści wykonując — posunięte czasem do granic ostatecz­ności — eksperymenty na samych sobie. Przykładem nie w pełni zrealizowanej improwizacji Repassage’u było urządzenie ty­powego, polskiego M 3 w przejściu podziemnym naprzeciw Uniwersytetu. Autorzy akcji zamierzali tam przez kilka dni zamieszkać, jednakże „mieszkanie” zostało po paru godzinach zlikwidowane wskutek interwencji zewnętrznych, a „mieszkań­cy” wraz z umeblowaniem musieli wyprowadzić się za bramę uniwersytecką.

ROZBIJAJĄC STEREOTYPY

Oprócz akcji rozbijających stereotypy, z których składa się nasze codzienne życie, twórcy Salonu-Galerii zmie­rzali — podobnie jak inne grupy alternatywne — do uchwy­cenia sensu całości, w jakiej zanurzone jest ludzkie istnienie, nici przewodniej, pozwalającej dojść do podstawowych prawd, na których można by oprzeć konstrukcję wyjaśniającą zasady funkcjonowania i cele tej całości. Poszukiwanie sensu ujawniło się w wielu akcjach tej grupy. Przykładem — działanie „Labi­rynt”, do którego autorzy dołączają następujący komentarz: „Labirynt to dla nas model ludzkich intuicji, szukających drogi w odwiecznym gąszczu ludzkich spraw, świata, ziemi. Zaska­kujące odkrycia, zawód i nadal niepewność. Odczuć błądzenie, przeżyć zawiłe wędrówki, przemyśleć przebyte ścieżki, zrozu­mieć metody prowadzące do celu, wyobrazić sobie wszelkie sytuacje labiryntowe.”

LABIRYNT

„Labirynt” tworzyły wielkie dwunastometrowe, prostokątne płaty białej gazy rozpięte na wysokich masztach, tworzące dużą prostokątną budowlę. Zmienne kształty nadawał jej wiatr wydymający gazę jak żagle. Umieszczono tam tekst z księgi Genezis: „A Ziemia była pusta i próżna i ciemności były nad głębokością.”Przedstawione tu grupy nie są jedynymi przykładami kultury alternatywnej w Polsce. Są to wybrane działania, które wydawa­ły mi się najciekawsze i najbliższe poszukiwaniom młodego teatru. Przykłady te wystarczą, by zrozumieć i odczuć specy­ficzny klimat grup alternatywnych, różniący je — mimo pokre­wieństwa — od zespołów określających się wyraźnie jako teatral­ne. Te właśnie zespoły, a nie kultura alternatywna, stanowią temat główny mojej książki.Mówiąc o kulturze alternatywnej w Polsce wspomnieć też trzeba o działalności wydawniczej i popularyzatorskiej Akade­mickiego Ośrodka Teatralnego „Kalambur”.

SPOTKANIA MIĘDZYNARODOWE

Spotkania między­narodowe, wielkie wrocławskie festiwale, serie wydawnicze i inne publikacje poświęcone kulturze alternatywnej u nas i na świecie przyczyniły się do rozprzestrzenienia jej idei, pogłębiły sa­moświadomość tego ruchu. Propagowane przez Bogusława Litwińca propozycje „sztuki otwartej” były próbą własnej konceptualizacji różnych praktyk kultury alternatywnej. Jed­nak grupy skupionej wokół „Kalambura” — w okresie, który jest przedmiotem moich zainteresowań — do alternatywnych zaliczyć nie można. Była to bowiem kultura alternatywna my­ślana, a nie praktykowana w życiu codziennym. Okres wspól­notowego życia środowisko to miało już poza sobą.