//////

Miesięczne archiwum: Maj 2010

DZIAŁANIA GRUPY

Działania Gardzienic są czymś nie mieszczącym się w kon­wencjach sztuki, nie są zarazem wyraźnie parateatralne, trudno więc znaleźć dla nich odpowiednią nazwę. Działania te są wpraw­dzie ściśle wyreżyserowane, ale zarazem wmontowane w natu­ralne warunki, w jakich przebiegają. Uczestnictwo, współtwo­rzenie mieszkańców wsi polega tu głównie na wspólnym przeży­waniu symboli, dobudowywaniu ich treści. Oto, co pisze o tym Włodzimierz Staniewski — główna postać zespołu Gardzie­nice: „przez przestrzeń rozumiem obszar — a na tym obszarze wartości jego ziemi i wartości jego nieba. Nie chodzi mi o tło albo bezczynną, poetycką kontemplację natury, chodzi o to, aby owe wartości stały się żywymi uczestnikami zdarzeń.

W PODANIACH LUDOWYCH

By były pojmowane tak jak w podaniach ludowych i tak jak mówił o  nich Bachtin, wszystkie przedmioty — słońce, gwiazdy, ziemia są człowiekowi dane nie jako przedmioty indywidualnej kon­templacji ani też bezinteresownej refleksji. Wszystkie przed­mioty wciąga ruch życia czyniąc je żywymi uczestnikami jego zdarzeń. Przedmioty te biorą udział w jego fabule, nie są prze­ciwstawiane działaniom jako ich bierne tło.” Najważniejsza forma działań, jak gdyby uwieńczenie całorocz­nych przygotowań — „Wyprawa” —jest jednak czymś znacznie więcej niż ożywianiem i tworzeniem folkloru, więcej niż wido­wiskiem. Jest także „jak gdyby realną (chwilową) formą samego życia. Nie odgrywanego jedynie, ale przeżywanego niemal na­prawdę w czasie wyprawy. Można to też sformułować inaczej. W wyprawie gra samo życie, rozgrywając bez sceny, rampy, aktorów, widzów, czyli bez całej specyfiki artystyczno-teatralnej, swobodną formę urzeczywistnienia, swoje odrodzenie i od­nowienie oparte na swoistych zasadach. Realna forma życia okazuje się jednocześnie formą odrodzoną, zaś człowiek powra­ca wreszcie do samego siebie i czuje, że jest wreszcie człowie­kiem wśród ludzi”  — pisze o „Wyprawie” Zbigniew Osiński.

GALERIA REPASSAGE

Gardzienice to wspólnota twórcza reprezentująca typ poszu­kiwań i praktykę kultury alternatywnej w nawiązaniu do pol­skiej tradycji romantycznej. Zainteresowanie tym, co „ludowe”, a więc w swej postaci kulturowej „czyste”, „nieskażone”, „mądre”, „obdarzone głębokim sensem” — wydaje się w tej tradycji głęboko zakorzenione Oryginalną w swych poczynaniach twórczych grupą alterna­tywną był zespół ludzi skupionych wokół Salonu-Galerii Repas- sage. Grupa ta, składająca się z zawodowych artystów plastyków, mających już pewne uznane osiągnięcia w swojej dziedzinie twórczości, przyjęła wyraźny program porzucenia sztuki na rzecz spontanicznej kreacji i praktyki życia podporządkowanego jej rytmom. Przedmiotem ostrej, pełnej ironii krytyki Repassage’u stają się wszelkie instytucjonalne formy kultury hamujące roz­wój swobodnej twórczości i utrudniające kontakty między ludź­mi.