//////

OFIARA W SPEKTAKLU

Wśród krwiodawców narasta agresja i ciekawość, ale nikt nie chce się narazić. Ani podejmując ostateczną roz­mowę z manipulatorem, ani otwierając owe symboliczne „za­mknięte drzwi . Krwiodawcy usiłują namówić Młodego człowie­ka, by zrobił to za nich. Jednak Młodemu udaje się zrzucić od­powiedzialność na Technicznego. Ofiara zostaje rzucona na podest, skrępowana wężami, w które krwiodawcy pompują po­wietrze. Techniczny powoli rozpościera ręce, stając się ni to symbolem krzyża, ni to nadmuchanym balonem. Przekracza linię drzwi, wychodzi. Pozostali nadsłuchują, to zbliżają się do niebezpiecznych drzwi, to oddalają. Nikt już nie słucha Dzien­nikarza. Za drzwiami pada strzał. Gdy wniesiono ciało rannego Technicznego krwiodawcy, odgrywający dotąd role krwiodaw­ców usiłują tym razem oddać krew naprawdę. Jest już jednak za późno. Ofiara ginie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa

Bookmarks