//////

OSTATNIA ROZMOWA

Ostatnia rozmowa Chłopca z Dziewczyną. Stoją dość bezradnie ze swymi plecakami. Muszą podjąć jakieś decyzje. Muszą coś ze sobą zrobić. Ze sobą, z tym światem, z własnym życiem, przeszli przez wszystkie piętra współczesnego, znajomego piekła. Czu­jemy wraz z nimi, że osiągnęli taki próg świadomości, z któ­rego do poprzedniego życia nie ma powrotu. Chłopiec chwyta kanister z benzyną. Wybiega z sali. Po chwili za oknem bucha płomień. W małej salce robi się coraz bardziej duszno, do­chodzi swąd spalenizny. A jednocześnie coś radosnego, wyzwa­lającego jest w tym ogniu. Nie jest to symbol zniszczenia, końca, lecz raczej zapowiedź odrodzenia, początku czegoś nowego. Wskazuje na to także komentarz reżysera i współtwórcy spek­taklu: „Jedno jest pewne. Nam wszystkim taki spektakl był potrzebny. Nam, zespołowi ludzi, których zespoliła w tym teatrze przyjaźń, wspólne idee, konieczność obrony życia. Sztuka zawsze musi być po stronie życia, bo nawet samopa- leme jest głosem za życiem, a protestem przeciwko we­getacji, która jest śmiercią, i to śmiercią mniej honorową niż szubienica.”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *