//////

POWTARZAJĄCY SIĘ FRAGMENT

Fragment powtarza się uporczywie, natrętnie. Widzowie i akto­rzy biorą się za ręce. Stoją w milczeniu, aż wypalą się znicze. Przesłanie spektaklu jest przejrzyste. Czy mamy uczestniczyć dalej w absurdalnym ruchu po błędnym kole, czy przywrócić sens rzeczywistości budując trzecią część — tryptyk? Oto komentarz Zdzisława Hejduka, współtwórcy spektaklu, będący wyrazem poszukiwań zespołu w trakcie przygotowywa­nia tej wypowiedzi: „Wiedzieliśmy, że trzeba będzie uświado­mić wszystkim obecnym, w sposób najbardziej drastyczny, prawdę, że za niedawną przeszłość Polski odpowiadamy wspól­nie, chociaż każdy w różnym stopniu. Podobnie, jak będziemy odpowiadać wspólnie za jej przyszłość. […] Czy potrafimy zracjonalizować błędy i wypełnić podjęte wobec siebie na nowo, w grudniu 1970 roku, zobowiązania, czy też historia wykre­śli nam niejeden jeszcze dramatyczny meander? […] Trzeba ich [widzów] przekonać, że wcale nie jesteśmy zdeter­minowani jakimś metafizycznym kołem, że nie jesteśmy bezwol­nie wpisani w historię, że wszystko zależy w gruncie rzeczy od nas. […]

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *