//////

W TYM SAMYM CZASIE

W tym samym czasie — próba reali­zacji tła właściwego reportażu: „zwykły dzień krwiodawcy”. Kolejny dzień trwania kółka w maszynie. Sytuacje uproszczone, wyraziste. Sen, przebudzenie, praca, przerwa w pracy, jedzenie, żeby dalej pracować. Monotonia, szarość, brzydota, poczucie beznadziejności — to nastrój tekstów, które tworzą tę część spektaklu. Wraz z oporem krwiodawców wobec narzuconej im sytuacji, której sztuczność coraz bardziej odczuwają, rośnie agresyw­ność Dziennikarza, gumowe rurki, białe kitle zmieniają się w narzędzia kary lub zniewolenia. Dziennikarz brutalnością lub podstępem ciągle wygrywa drobne pojedynki, nie mogąc zarazem zwyciężyć ostatecznie, to znaczy zrealizować zamie­rzonego celu. Padają słowa ostre, pełne goryczy, lecz wtedy nagle na mówiącego Dziennikarz narzuca płachtę białego płótna. Głos protestu cichnie.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *