//////

WCIĄGNIĘCIE W GRĘ

„Szarzy ludzie” miotają się od akceptacji samych siebie takich, jakimi chce ich widzieć Dziennikarz, od uległości do oporu, drwiny i buntu. Zaplanowane widowisko coraz bardziej wymyka się z rąk reżyserowi.Początkowo krwiodawcy dają się wciągnąć w grę. Każdy po kolei próbuje odnaleźć się jakoś w roli „bohatera pozytyw­nego” — bohatera reportażu. Urzędnik, dźwigając na plecach wielką planszę z czerwonym krzyżem, usiłuje podkreślić tym gestem wagę swego poświęcenia. Robotnik przybiera pozy ty­powe dla bohatera pracy — utrwalone w socrealistycznych po­mnikach, młody człowiek usiłuje epatować publiczność swą bez­kompromisową, buntowniczą postawą. Mimo to ciągle nie udaje się Dziennikarzowi doprowadzić do zrealizowania i utrwalenia pięknej sceny. Urzędnikowi-odkupicielowi ktoś podstawia nogę, bohater robotniczy spada z podestu, młody człowiek i chłopiec mówią nie to, co trzeba.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *